4 Maj

Dieta Katarzyny Dowbor

Najlepszą dietą jest „MŻ”, czyli mniej żryj. Trzeba też dużo się ruszać, uprawiać jakiś sport. Sama jeżdżę na rowerze, konno, latem gram w tenisa, zimą jeżdżę na nartach. To najlepszy sposób na dobrą sylwetkę. A jeśli już ktoś dorobił się nadwagi, powinien jeść połowę tego, co jadł poprzednio. Będzie chudł powoli, ale – jak już schudnie – nie zacznie od nowa gwałtownie tyć. Sama fatalnie się czuję, gdy przytyję choćby kilogram. Dlatego staram się do tego nie dopuszczać. Czytaj dalej