Najlepszą dietą jest “MŻ”, czyli mniej żryj. Trzeba też dużo się ruszać, uprawiać jakiś sport. Sama jeżdżę na rowerze, konno, latem gram w tenisa, zimą jeżdżę na nartach. To najlepszy sposób na dobrą sylwetkę. A jeśli już ktoś dorobił się nadwagi, powinien jeść połowę tego, co jadł poprzednio. Będzie chudł powoli, ale – jak już schudnie – nie zacznie od nowa gwałtownie tyć. Sama fatalnie się czuję, gdy przytyję choćby kilogram. Dlatego staram się do tego nie dopuszczać.
You are currently browsing the Dieta Katarzyny Dowbor category
Displaying 1 entry.