27 Kwi

Kombucha – pierwsze wrażenia

Jakiś czas temu pisałem o kombuchy i jej własnościach. Wczoraj minęło 10 dni odkąd umieściłem te porosty symbiotyczne w słodzonej herbacie. Normalny czas jakiego potrzebuje kombucha do przerobienia herbaty to 8-12 dni. Wczoraj napój był dość kwaśny, a lekką nutką słodyczy. Nie była to jednak słodycz cukru, bardziej coś owocowego, może pigwa. Przyznaję, że jest to bardzo smaczne i szkoda mi było przerywać picie na połowie filiżanki (nie można pić tego zbyt wiele na początku, gdyż organizm musi się przyzwyczaić).  Bardzo ciekawy smak uzyskałem po zmieszaniu odrobiny kombuchy z przestydzoną słodzoną czarną herbatą.

Pan, od którego dostałem pierwszą kombuchę powiedział, że do gotowego napoju można dodać cukru, który będzie dalej przerabiany. Nie omieszkam sprawdzić jaki jest efekt takiego zabiegu.

Do robienia kombuchy korzystam z czarnej herbaty, parzonej ok 10 min. na niecały litr herbaty, daję 1/2 szklanki (ok 100g) cukru. W dalszych planach mam wykorzystanie ziół, takich jak melisa. Muszę jednak pierw odpowiednio rozmnożyć kombuche, gdyż spodziewam się strat (jak o zwykle bywa w eksperymentach). Niektóre zioła szkodzą kombuchy, tylko nie sposób a priori stwierdzić które. Jedno wiadomo, że napar w którym zamieszka porost musi być bogaty w garbniki, gdyż są one jedną z pożywek kombuchy.

Similar Posts:

    Nie ma podobnych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *